niedziela, 28 kwietnia 2013

Od Samanty-Wejście "snoba"

Do akademii przyjechała "nowa". Boję się, że będzie to samo co na początku z Roxie.
Zaprzęgłam do powozu Ewangelinę i Epiphona. Podniosłam głowę Ewe i spojrzałam na podbrodzie.
-Uuu...zranione-powiedziałam-Spokojnie kochana-pogłaskałam moją małą gwiazdkę i poszłam po bandaż. Wcisnęłam go pod pysk zakrywając ranę.
-Dobrze?-zapytałam
Odpowiedziało mi rżenie, ale nie przeraźliwe tylko pełne szczęścia.
-Teraz kto na liście?-zapytałam sama siebie. Przygotowywałam konie do akademickiej przejażdżki na paradę-Kenja i Pandlle.
Poszłam do stajni nr. 1 i wyciągnęłam dwa konie. Wtedy do stajni weszła jakaś dziewczyna. Wyglądała na snobistyczną.
-Pozwól, że się przedstawię-rzuciła mi walizkę na stopy-Jestem księżniczka Cadence, córka Hiszpańskiej królowej.-Przyjechałam do tego "chlewa" by się uczyć.
-To nie chlew!-krzyknęłam rozdrażniona-To normalna akademia!
-O, Cadence!-krzyknęła dyrektorka-Miło cię widzieć!
-Mi również, jak tu pięknie-powiedziała kręcąc się w około.
Spojrzałam na nią, tak jakbym miała przepalić ją za chwilę wzrokiem.
Kiedy dyrektorka odeszła, ta "księżniczka" zaczęła robić wykłady.
Jak podpięłam wszystkie konie i uczniowie przyszli pojechaliśmy. Powoził pan Szymon.
Ta "nowa" okazała się miła, ale ta...ta...księżniczka!
C.D.N


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz